Zabieg T3 w pszenicy ozimej – komunikat POLE express

Zapraszamy do obejrzenia komunikatu POLE express z 24.05.2024, w którym omawiamy skuteczne do ochrony kłosa w terminie T3.

Te tematy mogą Cię zainteresować:

0:22 Jak wygląda stan plantacji pszenicy ozimej odmiany Venecja?

1:03 Dlaczego zabieg T3 w zbożach jest konieczny?

1:34 Jak chronić kłos w terminie T3?

1:56 Jak zwalczyć septoriozę plew w uprawie zbóż?

3:00 Czy warto włączyć protiokonazol do zabiegu T3?

4:06 Jak zwiększyć skuteczność zabiegu T3?

5:18 Jak zwalczyć szkodniki w zbożach?


Dowiedz się więcej o produktach polecanych w komunikacie:

Pszenica ozima Venecja 

Cyperkill Max 500 EC 

Flipper

Micosar 60 SL 

Movegra 

Remocco 60 SL 

Spekfree 430 SC 

Transkrypcja

Dzień dobry państwu, Maciej Mokrzan, Agrosimex.

Zapraszam dziś na plantację zbóż, gdzie będę przedstawiał możliwości ochrony w tych ostatnich już zabiegach, jakie my możemy wzmocnić, ochronić nasze uprawy. Proszę państwa, znajdujemy się na naszej plantacji pszenicy odmiany Venecja.

Jak widać, bardzo duża susza. Widzicie państwo te bardzo duże spękania gleby. Gleba jest dość mocna, natomiast co nie zmienia faktu, że wody brakuje. W tym trudnym środowisku Venecja radzi sobie doskonale. Widać po niej, że ma potencjał na wysoki plon. Oczywiście zobaczymy, jak będzie dalej. Natomiast w tej chwili możemy już bardzo dokładnie policzyć pięterka. Jest ich 9-10 pięterek praktycznie na każdym kłosie. Ma odpowiednią też tutaj obsadę. Więc możemy się spodziewać dobrego wyniku. Jednak, co za tym idzie, musimy też doprowadzić do sytuacji, aby nasz plon nie był zagrożony ze strony chorób.

I tutaj najważniejszą sytuacją jest fuzarioza, która może spowodować właśnie niekorzystne też wytworzenie mykotoksyn w ziarnie. Czyli będziemy produkować toksyny, będziemy produkować truciznę dla ludzi. Nie możemy do tego dopuścić. Po pierwsze, będzie to oczywiście odrzucone w punktach skupowych, a po drugie, moralnie na pewno jest to naganne.

Zabieg T3 fungicydowy jest konieczny. W jaki sposób do niego podejść? Oczywiście najczęściej stosowało się zwykły tebukonazol, który bardzo dobrze sobie radzi z fuzariozami. Jest najtańszy, spraktykowany. Można oczywiście go położyć, taki produkt jak Spekfree 430 SC. Spekfree jest 430, więc tutaj dawkowanie 0,5 nawet do 0,6 litra na hektar w zupełności wystarczy. Jednak gorzej radzi sobie z septoriozą. Ktoś powie: „Septorioza teraz?”. No tak, myślimy właśnie o septoriozie plew. Septoria nodorum też jest groźną chorobą. Więc dobrze by było coś dołożyć do tego, aby właśnie zadziałać na również tę chorobę. Naturalnym kooperantem dla tebukonazolu, który również nie do końca wszystkie patotypy fuzarium będzie niszczył, jest metkonazol. Oczywiście metkonazol ma trochę lepszą skuteczność też w zwalczaniu Septoriozy nodorum, czyli też plew.

A dodatkowo możemy liczyć na to, że wesprze działanie naszego tebukonazolu. I wtedy takie zalecenia 0,4 produktu Spekfree 430 SC, plus naszego produktu Remocco 60 SL, bądź też Microsaru 60 SL, czyli metkonazolu 60 w okolicach 0,5 litra w zupełności wystarczą. Nasze zboże będzie w pełni zabezpieczone. Warto zwrócić uwagę jeszcze na dwie rzeczy. Po pierwsze, że mamy do dyspozycji jeszcze protiokonazol. Protiokonazol będzie uniwersalny. Też można go zmieszać z naszym tebukonazolem. Jednakże zwracam uwagę na to, że jeżeli był stosowany już w poprzednich zabiegach, w terminach T1, T2, może ograniczmy to. Starajmy się przerotować substancje aktywne, aby ciągle wszystkie zabiegi nie wykonywać tylko jednymi.

Co do nowości, którą byłbym w stanie polecić, która bardzo dobrze nam zadziała właśnie przede wszystkim na septoriozę plew, będzie Movegra, czyli czysty fluksapyroksad. Nowy karboksyamid, świetna substancja z nowej grupy, bardzo dobrze działający. I tutaj nie musimy się kierować wysokimi dawkami. W zasadzie dodatek taki właśnie do tebukonazolu rzędu 0,4-0,5 litra, czyli tak naprawdę ułamek dawki w zupełności wystarczy, żeby wesprzeć ten nasz tebukonazol w działaniu przeciwko i fuzarium, i septoriozie.

Naprawdę bardzo dobre, spraktykowane rozwiązanie. Ale ważne jest coś jeszcze, wykonanie zabiegu w odpowiednim terminie. Kiedy mówimy o pszenicy ozimej, tutaj właśnie jest idealny ten moment, kiedy ona zaczyna kwitnąć. Czyli wyrzucone jest powiedzmy połowa pylników. Dlaczego? Bo chcemy wniknąć właśnie tam, gdzie się pojawia zagrożenie, czyli między kłosy, między plewki. Chcemy naszym preparatem zadziałać w ogniskach chorobowych. To jest bardzo istotne. Dodatkowo warto by było dołożyć do tego adiuwant, który by jeszcze pomógł we wniknięcie w kłos. No bo napięcie powierzchniowe nie pozwoli naszemu oprysku wejść bezpośrednio w kłos.

Dodatek Flippera, 50 mililitrów, 100 mililitrów, właśnie takie optymalne do tego, żeby rozlać krople, żeby nie dopuścić do odbicia kropli, a do przeniknięcia właśnie w głąb samego kłosa. Czyli pszenica, no faza kwitnienia. Natomiast jeżeli mówimy o innych gatunkach zbóż, szczególnie tych, które nie są samopylne, odradzałbym to, no dlatego, że możemy, niestety, ale spowodować zaburzenia w przepylaniu się. Więc tutaj ten zabieg wykonujemy albo przed, albo po kwitnieniu.

Myślę, że warto zwrócić uwagę również na ewentualne szkodniki. Pojawiła się skrzypionka, co państwo widzą. Na pewno też mszyce, które występują. Więc ten zabieg T3 to i tak nie jest dodatkowy wjazd w pole, bo musimy i tak wjechać, aby zwalczyć te skrzypionki i te mszyce. Połączmy to razem.

Wykonajmy zabieg Cyperkillem Max 500 EC w dawce 50 mililitrów na hektar. Dorzućmy właśnie adiuwant Flipper, który też pomoże właśnie samemu Cyperkillowi. Będziemy mieli dobrze ochroniony łan, który na pewno przyniesie dużo wyższy plon niż ten taki bez pełnej ochrony. Polecam serdecznie.

Zapraszam do kolejnych naszych filmów, do zadawania nam pytań oraz do subskrybowania naszego kanału na YouTubie. Do zobaczenia. Dziękuję za uwagę.