Ochrona rzepaku w fazie kwitnienia – wiosna POLE express

Zapraszamy do obejrzenia komunikatu POLE express z 23.04.2024 o chorobach grzybowych oraz szkodnikach, które zwalczamy w okresie kwitnienia rzepaku ozimego.

Te tematy mogą Cię zainteresować:

0:31 Jak wygląda stan plantacji rzepaku ozimego Aurelia na Północy Mazowsza?

1:15 Dlaczego należy chronić rzepak przed chowaczem podobnikiem?

1:43 Jak zwalczyć chowacza podobnika w uprawie rzepaku ozimego?

2:47 Jakie są konsekwencje żerowania chowacza podobnika?

3:16 Jak monitorować i jak zwalczać zgniliznę twardzikową?

4:39 Jak działa produkt Capartis?

6:27 Poznaj fungicyd Royalyty.

7:00 Poznaj inne rozwiązania do ochrony okołokwitnieniowej rzepaku ozimego.

Dowiedz się więcej o produktach polecanych w komunikacie klikając  nazwę produktu.

Odmiana rzepaku ozimego

Aurelia

Insektycydy

Carnadine 200 SL

Cyperkill Max 500 EC

Kobe 20 SP

Fungicydy

Capartis

Difo 250 EC

Difcor 250 EC

Latifa 250 EC

Royalyty

Sinstar 250 EC

Wolisz czytać niż oglądać? Poniżej transkrypcja z nagrania

Dzień dobry, Darek Przybylski, Agrosimex. Serdecznie zachęcam do obejrzenia kolejnego odcinka z serii POLE express.

Dzisiejszy komunikat poświęcony będzie ochronie rzepaku w fazie kwitnienia. Znajdą państwo tu odpowiedzi na pytania dotyczące zagrożeń, wskazówki, rozwiązania do ich zapobiegania i zwalczania chorób grzybowych oraz szkodników. Zapraszam.

Większość moich komunikatów, tak również ten dzisiejszy, nagrywam na północy Mazowsza. Jestem dziś w powiecie ciechanowskim. Za moimi plecami rzepak ozimy, odmiana Aurelia, odmiana ta, ale też wszystkie inne w tych okolicach, w tym regionie, jest w fazie początku kwitnienia. Jej stan, jej faza rozwojowa determinowana jest pogodą, która w ostatnich dniach nie rozpieszcza temperatura. Od ponad tygodnia jest naprawdę zimno. Majówka ma być jednak już zdecydowanie cieplejsza.

I w tych korzystniejszych warunkach termicznych, w tej fazie rozwojowej rzepaku, bardzo dużym zagrożeniem dla plonu, uprawy jest i będzie chowacz podobnik. Jest to chrząszcz długości 2,5 do 3 milimetrów, o ubarwieniu szarawo-matowym. Jest to szkodnik łuszczyn, który na skutek żerowania powoduje deformację tych łuszczyn. oraz powoduje, że szybciej one zasychają. Najczęściej wykorzystywane substancje do zwalczania tego szkodnika to cypermetryna, deltametryna, lambda-cyhalotryna oraz acetamipryd. W naszej ofercie będą to odpowiednio preparaty: Cyperkill Max 500 EC, zawierający właśnie cypermetrynę, dawka to 50 mililitrów na hektar. Acetamipryd zaś zawarty jest w preparatach Kobe 20 SP oraz Carnadine 200 SL. Dawki, to 120 gram Kobe 20 SP lub maksymalnie 0,3 litra na hektar Carnadine 200 SL. Bardzo dobrze sprawdza się również kombinacja, mieszanina obu tych substancji acetamiprydu i właśnie cypermetryny. Takie połączenie skutecznie i długotrwale zwalcza chowacza, chowacza podobnika, którego żerowanie może następczo skutkować zwiększonym atakiem innego szkodnika łuszczyn, pryszczarka kapustnika. Żerowanie podobnika wpływa też na zwiększenie uszkodzeń porażonych przez wiele niebezpiecznych chorób, jak szara pleśń czy też czerń krzyżowych.

Oczywiście proszę pamiętać o owadach dobroczynnych, o pszczołach. Wszystkie zabiegi możemy wykonywać tylko i wyłącznie po ich oblocie, najlepiej tuż przed wieczorem. Po przekwitnieniu mamy, będziemy mieli do czynienia z kolejnymi zagrożeniami w postaci infekcji chorób grzybowych. Myślę tu przede wszystkim o zgniliźnie twardzikowej. Pierwsze objawy tej choroby pojawią się w fazie opadania pierwszych płatków. Zainfekowane płatki opadają wówczas właśnie na liście, na łodygi, infekują je, powstają wówczas takie gnijące zbrunatnienia. Na łodygach zaś, na różnych wysokościach, taka biało-szarawa koncentryczna plama. W warunkach dużej wilgotności, takiej jak mamy w tym roku, na zewnątrz i wewnątrz porażonych roślin inicjuje się taka biała, workowata grzybnia. Na niej w kolejnym etapie tworzą się kolejne szare, potem czarne formy przetrwalnikowe grzyba, tak zwane sklerocje. Porażone rośliny więdną i zamierają. W takich sprzyjających tej chorobie latach straty powodowane przez nią mogą sięgać od 20% do 60%.

Ważnym więc elementem technologii jest skuteczna ochrona przed nią. Najczęściej stosowane i najbardziej właśnie efektywne preparaty to te, które zawierają substancje z grupy triazoli, imidazoli oraz karboksyamidów i strobiluryn. Naszą propozycją jest preparat zawierający obie te ostatnie substancje. Jest to fungicyd Capartis. Zawiera on 150 gram w litrze boskalidu, właśnie z grupy karboksyamidów oraz 250 gram w litrze piraklostrobiny z grupy strobiluryn. Połączenie tych dwóch substancji czynnych, boskalidu i piraklostrobiny pochodzących z różnych grup chemicznych, o różnych mechanizmach działania prowadzi do osiągnięcia bardzo wysokiej skuteczności zwalczania zgnilizny twardzikowej, ale również czerni krzyżowej i suchej zgnilizny kapusty. Obie te substancje przyczyniają się do skutecznego hamowania kiełkujących zarodników grzybowych, hamowania rozwoju ich strzępek poprzez zakłócanie i blokowanie procesów oddychania i procesów energetycznych. Capartis zastosowany w fazie pełni kwitnienia wykazuje też pozytywny wpływ na procesy fizjologiczne roślin, również w takich warunkach stresowych, jak susza, jak upały. Środek nie tylko skutecznie zwalcza choroby, ale też zwiększa efektywność procesu fotosyntezy i wyraźnie poprawia zdrowotność łanu. A wieloletnie badania, doświadczenia wskazują, że zdrowe rośliny przez cały okres wegetacji to wyższy plon. Efektywna, długotrwała ochrona przed chorobami grzybowymi oraz właśnie to pozytywne oddziaływanie na procesy fizjologiczne przekładają się na zdecydowanie większą liczbę łuszczyn wypełnionych dorodnymi nasionami. Zalecana dawka Capartisu to od 0,6 do 1 litra na hektar. Polecam.

Na rynku dostępny jest też czysty boskalid. Polecam ten zawarty w preparacie Royalty. Jest go tam 500 gram, a maksymalna jego dawka to 0,5 kilograma na hektar. Royalty to również taki doskonały komponent do mieszanin z triazolami i strobilurinami. W ochronie na płatka, oprócz oczywiście Capartisu i Royalty, sprawdzą się również inne substancje. Polecam kombinację protiokonazolu lub difenokonazolu z azoksystrobiną. Proponuję 150-170 gram protiokonazolu lub 0,5 litra, czyli to będzie 125 gram difenokonazolu z preparatów Difo 250 EC lub Difcor 250 EC oraz maksymalnie 250 gram azoksystrobiny, czyli to jest litr preparatu z Sinstar 250 EC lub Latifa 250 EC. Protiokonazol i difenokonazol wykazują długotrwałe działanie, zarówno zapobiegawcze, lecznicze i wyniszczające. Azoksystrobina zaś to działanie lokalnie układowe, translaminarne i stosowane jest głównie zapobiegawczo. Razem stanowią bardzo skuteczne, wzajemnie uzupełniające się rozwiązanie w walce ze zgnilizną twardzikową, czernią krzyżowych. Więcej szczegółów u naszych doradców.

Ja bardzo dziękuję za uwagę i zachęcam do oglądania, komentowania. Jesteśmy również do państwa dyspozycji na YouTubie, na Facebooku, na profilu Doradca Rolniczy. Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia w kolejnym odcinku.